Ból głowy i gardła? Zmiany skórne? Kaszel? Zmęczenie? Rozdrażnienie?

Wiele z tych problemów można rozwiązać dzięki roślinom!

Syndromem Chorego Budynku określa się zespół dolegliwości związanych z przebywaniem w określonym pomieszczeniu.

O schorzeniu tym możemy mówić, gdy:

  • związane jest ono z przebywaniem w konkretnym budynku,
  • ustępuje wraz z opuszczeniem pomieszczenia,
  • nasila się sezonowo (ma to związek w ogrzewaniem, wentylacją),
  • współpracownicy skarżą się na podobne dolegliwości.
Źródłem tych problemów jest przeważnie brak lub nieskuteczna wentylacja pomieszczenia (brak tlenu), a także obecność szkodliwych substancji i toksyn zawartych w meblach, artykułach biurowych, elementach wykończenia. Przekleństwem może okazać się również sama klimatyzacja i wentylacja, które nieczyszczone są źródłem rozmaitych bakterii, pleśni i grzybów.

Zjawisko to jest szczególnie zauważalne w biurach, ale zaobserwowano je również w szkołach czy hotelach. We wnętrzach spędzamy średnio 80 proc.naszego życia. Problem jest zatem wyjątkowo poważny, zajęła się nim nawet Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Z badań przeprowadzonych w amerykańskich biurach wynika, że aż 24 proc. pracowników skarży się na jakość powietrza w miejscu pracy, a aż 20 proc. uznało, że ma to decydujący wpływ na jakość wykonywanej przez nich pracy. Dla pracodawcy może to oznaczać spadek efektywności i kreatywności pracowników, a także zwiększoną absencję z powodów zdrowotnych.
Z raportu WHO z 1984 r. wynika, że aż 30 proc. nowych lub remontowanych budynków to tak zwane Chore Budynki. Przebywanie w nich wpływa na samopoczucie pracowników, obniża ich wydajność oraz może prowadzić do wielu dolegliwości i schorzeń.

Dotychczasowa wiedza na temat Syndromu Chorego Budynku pozwala wyodrębnić następujące przyczyny problemów zdrowotnych osób, przebywających w takich pomieszczeniach:

  • czynniki chemiczne (szkodliwe substancje),
  • radiacja (w tym promieniowanie radioaktywne),
  • zjawiska elektrostatyczne (w tym elektryzacja),
  • czynniki biologiczne (grzyby, pleśnie, drobnoustroje),
  • słaba wentylacja,
  • wibracja i hałas,
  • działanie pracowników.

Główną przyczyną tych dolegliwości jest brak tlenu (słaba wentylacja), a także obecność trujących związków w atmosferze takich jak:

  • azot – wydobywający się z urządzeń grzewczych oraz papierosów;
  • formaldehyd – jego źródłem są kleje, lakiery, meble;
  • rozpuszczalniki (benzen, dwuchloroetan, toluen, ksylen) – znajdujące się w farbach, lakierach, żywicach, politurach, środkach czyszczących, klejach, lepikach, papach;
  • dwutlenek siarki – pochodzi z urządzeń grzewczych, pieców gazowych, dymu tytoniowego;
  • wielochlorowe dwufenyle, fenol, styren itp. – ulatniające się z plastyfikatorów, klejów, lepików, materiałów izolacyjnych, pap;
  • radon – zawierają go cegły, kamienie naturalne, gaz ziemny, żużlobeton.
Botanico z przyjemnością dobierze i dostarczy Ci rośliny, które najlepiej wentylują i usuwają toksyny!

Objawami Syndromu Chorego Budynku są często nieznaczące dolegliwości, które jednak mogą się nasilać i w konsekwencji wpływać na efektywność pracowników. W konsekwencji może to spowodować, że częściej będą oni korzystać ze zwolnień lekarskich. Zwykle nawet nie zdajemy sobie sprawy, że te konkretne problemy zdrowotne związane są z warunkami, jakie panują w pracy. Do takich lekkich schorzeń, których nie powinniśmy lekceważyć, Światowa Organizacja Zdrowia zaliczyła m.in.

Najbardziej znanym Chorym Budynkiem w Polsce był biurowiec Intraco II w Warszawie, gdzie dochodziło do omdleń. Ratunkiem okazało się rozszczelnienie budynku i zamontowanie uchylnych okien.
  • bóle głowy, zawroty głowy, migrenę;
  • podrażnienia gardła, nosa i oczu;
  • suchy kaszel;
  • astmę oskrzelową, zapalenie gardła, krtani i oskrzeli;
  • suchą skórę, podrażnienia, zaczerwienienia;
  • zawroty głowy i nudności;
  • problemy z koncentracją, rozdrażnienie;
  • zmęczenie;
  • wyczulenie na zapachy;
  • uczulenia skórne, zaczerwienienia, wysypki, pryszcze.

W skrajnych przypadkach przebywanie w Chorych Budynkach może wiązać się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które mogą prowadzić do trwałych zmian chorobowych i poważnych konsekwencji.

Schorzenie Źródło Objawy
Według holenderskich badań osoby spędzające powyżej 4 godzin dziennie przed komputerem i posiadające w swoim otoczeniu roślinę doniczkową rzadziej skarżą się na złe samopoczucie i są bardziej kreatywne.

Choroby układu oddechowego (zapalenie krtani, oskrzeli, tchawicy)

Pleśnie, związki chemiczne, kopiowanie, wentylacja

Alergie, kaszel, wzmożona produkcja śluzu, duszności, świszczący oddech, słabsza wydolność płuc

Zapalenie płuc z nadwrażliwości

Pył drzewny, związki chemiczne, bakterie, klimatyzacja

Alergie, objawy zbliżone do odoskrzelowego zapalenia płuc: kaszel, dreszcze, gorączka, świsty, bóle mięśniowe

Astma oskrzelowa

Pleśnie, związki chemiczne, nawilżacze, papier do kopiowania, wentylacja

Naukowcy kłócą się czy zanieczyszczone powietrze powoduje astmę czy tylko nasila jej objawy

Gorączka nawilżaczowa

Bakterie, pleśnie, związki chemiczne, nawilżacze, klimatyzacja

Alergia, gorączka, kaszel, dreszcze, objawy grypopodobne

Choroba legionistów (legionelloza)

Bakterie (legionella), klimatyzacja, nawilżacze

Zapalenie płuc, gorączka, dreszcze, osłabienie, senność, jadłowstręt, kaszel, bóle mięśni i głowy, krwioplucie

Gorączka z Pontiac

Bakterie legionella, nawilżacze, klimatyzacja

Łagodniejsza odmiana legionellozy, objawy grypopodobne bez zapalenia płuc

Kontaktowe zapalenie skóry

Papier do kopiowania

Pokrzywka, plamy na skórze

Fotodermatoza

Światło monochromatyczne, barwniki i niektóre substancje

Zaczerwienie dłoni i twarzy

Zadzwoń do Botanico! Postaramy się „uleczyć” Twoje biuro!

Badania te potwierdziła w 2010 r. Margaret Burchett, według której rośliny pomagają zwalczać takie symptomy jak depresja, zmęczenie, rozdrażnienie (spadek od 30 do 60 proc. skarg wśród pracowników biurowych).

Z kolei Tove Fjeld z Norweskiego Uniwersytetu Rolniczego udowodniła, że ludzie pracujący w otoczeniu roślin skarżą się o 30% rzadziej na bóle głowy, zmęczenie, poirytowanie, drapanie w gardle, o 40 proc. spadła liczba skarg na kaszel, a o 25 proc. – na suchą skórę. Badania te zostały przeprowadzone w latach 1994-95 r. na 59 pracownikach firmy Statoil.

Do podobnych wniosków doszła prof. Fjeld rok później, gdy próbowała wyjaśnić, dlaczego lekarze jednego z norweskich szpitali tak często mają bóle głowy, problemy z oczami i uszami. Po wstawieniu roślin udało się zredukować skargi na kaszel o 37 proc., zaś na zmęczenie o 30 proc. Z kolei na suchą skórę i problemy z gardłem uskarżano się o 23 proc. rzadziej.

Rośliny pozytywnie wpływają również na samych pacjentów. Jak dowiódł profesor Roger Ulrich widok drzew i roślin sprawia, że szybciej zdrowieją.

Z kolei Amanda Read doszła do wniosków, że ustawienie doniczek z roślinami w szkołach pozwoliło zredukować o 70 proc. takie symptomy jak trudności z koncentracją i ziewanie.